Mieszkanka - 15 września '10r. 17:14
Ok, zawsze znajdzie się grupa marudzących. Akurat na zajęcia teatralne kasy nie trzeba, na poproszenie nauczyciela, żeby zaopiekował się gazetą, którą chcemy tworzyć też nie. Masa pomysłów leży po prostu na ulicy, ale sądząc po niektórych wypowiedziach, młodzież czeka na gotowe, a jeżeli otrzymuje pomysł (moje propozycje wymyśliłam w ciągu 3 minut) to natychmiast zaczyna się kontestowanie. Zobaczcie na założyciela tej strony-Linka. Chłopak interesował się tworzeniem stron, zrobił, jest na każdej większej imprezie w mieście,robi zdjęcia, nie czekał, aż ktoś mu coś poda na tacy. Też chyba jakoś specjalnie nie mówił o kasie... A już pomysł z dyskoteką mnie dobił. Jak sobie to wyobrażasz, że gmina będzie właścicielem dyskoteki? To by był ewenement na skalę światową. Jak bowiem świat długi i szeroki właścicielami klubów są osoby prywatne a nie samorządy, nawet jeśli wynajmują lokal na ten cel. Namów swoich rodziców, niech założą dyskotekę. Narzekasz, że na basen Cię nie będzie stać? A na dyskotekę to już tak, na to kasa się znajdzie. Wniosek nasuwa się taki, że młodzież nie szuka zajęć twórczych, rozwijających ale potrzebuje zwyczajnej potupajki... A ja tu wyskakuję z rozwijaniem zdolności i umiejętności... A jednak Justin Bieber, Doda, Hanna Montana rządzą:( w Górze Kalwarii i naiwnością z mojej strony jest sądzenie, że może jednak jest inaczej...