Dla inteligentnych. - 29 listopada '11r. 09:27
@toy toy, czyt.@to ja
-Prokuratura prowadząca śledztwo dotyczące organizacji lotu Tu-154M z 10 kwietnia 2010 r., nie wyklucza kolejnych przesłuchań gen. Mariana Janickiego, szefa Biura Ochrony Rządu - pisze "Nasz Dziennik".
Śledczy przesłuchali gen. Mariana Janickiego we wrześniu br. Nie postawiono mu żadnych zarzutów, gdyż - jak wyjaśnia prokurator Renata Mazur - postępowanie toczy się w sprawie, a nie przeciwko komuś. Z wezwaniem do prokuratury musi się liczyć także wiceszef BOR gen. Paweł Bielawny, odpowiedzialny w tej formacji za operacje ochronne. Według informatorów gazety, gen. Janicki miał po katastrofie smoleńskiej sugerować, że to on był odpowiedzialny za przygotowanie tragicznego lotu.
Od początku śledztwa dotyczącego organizacji lotów Tu-154M z 7 i 10 kwietnia 2010 r. przesłuchano ponad 100 osób. Prokuratorzy wystąpili też o billingi siedmiu numerów telefonów. Oficjalnie śledczy nie ujawniają, o czyje telefony chodzi, ale wydaje się oczywiste, że sprawdzenie połączeń telefonicznych szefa BOR jest czynnością nieodzowną.
- Prokuratura wystąpiła o billingi funkcjonariuszy biorących udział w zabezpieczeniu tej wizyty. I te materiały zostaną przekazane, tak jak zawsze czyniło to Biuro Ochrony Rządu - mówi dziennikowi mjr Dariusz Aleksandrowicz, rzecznik BOR.
I co ty na to osiemnastolatku?
Gwarantuje ci, że twoja frakcja pójdzie siedzieć, za doprowadzenie do tej tragedii, poprzez zaniechania, a być może, że uda się udowodnić współsprawstwo.
A jak to historia oceni?; zadawałeś sobie to pytanie?, czy twoje szare komórki dalej jak"tu i teraz" nie sięgają.
Widzisz sowieciarzu, i dlatego miedzy innymi na tym forum rozpoczęliśmy ten wątek. Mieszka was tu kilku i zapewne jeszcze o was nie jeden raz usłyszymy.
To miedzy innymi Agnieszka nie żyje przez takich trutni jak ty! Przejrzyj się w lustrze.